Przesiadka z Windows Phone 8.1 na Androida 7.1.2 Nexus 5X – przemyślenia o Android 7

W październiku 2016 przesiadłem się z Lumii 800 na Androida 7. Byłem zniesmaczony tym jak Microsoft traktował użytkowników swojego systemu mobilnego, najpierw wycofanie się z obietnicy: wszystkie telefony miały dostać Windows 10, później ograniczenie rozwoju aplikacji na Windows Phone jaki i na Windows 10 – chodzi mi o zwykłą aplikację od poczty, ta z Androida była o wiele lepsza niż ta na mobilnym Windowsie (obie wydane przez Microsoft).

Szukając nowego telefonu kierowałem się jednym kryterium, telefon miał działać płynnie. Moje poprzednie doświadczenia z Androidem (2.3) były bardzo… nieprzyjemne, więc zdecydowałem się na „gołego” Androida w Nexus 5X.
Moje przemyślenia:

  • na ikonach nie pokazują się powiadomienia z liczbą nie przeczytanych wiadomości (połączenia i sms-y),
  • program do odtwarzania muzyki (Google Play) to dno, co jakiś czas pojawia się komunikat z informacją o wykupieniu jakiejś usługi, program jest tak intuicyjny w obsłudze jak znaki z alfabetu Chińskiego dla europejczyka (nadal nie umiem odtworzyć utworów z albumu po kolei, leci random 🙂 )Jasne, w sklepie play jest dużo zmieników i różnych aplikacji, z tym że duża część jest słabo napisana, a nie ma zaufania do jakiś nieznanych wydawców oprogramowania (w sklepie można znaleźć nieprzyjemne kwiatki),
  • system Android 7.x działa w miarę płynnie, zdarzają się przycięcia ale są one nie większe (a może nawet mniejsze, rzadsze) niż w Windows Phone 8.1

Wnioski po 7 miesiącach użytkowania: goły Android (obecnie 7.1.2) jest do bani… żeby z niego korzystać w miarę przyjazny sposób trzeba zainstalować launcher i inne aplikacje firmy trzeciej, zdecydowanie lepiej się na tym wyjdzie jak zakupi się telefon z nakładką producenta, oczywiście można zakupić jakiś launcher w sklepie, tylko kupić telefon za kilkanaście stów i jeszcze kupować do niego aplikację bo powiadomień nie pokazuje, no sorry ;P